Nasze Opiekunki – historia Pani Romany

Kilka słów o Pani Romanie!

Witam wszystkich cieplutko❤️ Dziękuję serdecznie za zaproszenie mnie, do wzięcia udziału w czymś na kształt wywiadu w temacie „Z życia opiekunki” bądź jak kto woli „Kim są nasi Opiekunowie/Opiekunki”. Na co dzień jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci. Kobietą o silnym charakterze, empatyczną, momentami impulsywną. Jestem człowiekiem pełnym wad i zalet.

Jak długo pracuje Pani z SunaCare?

W branży opiekuńczej po stronie niemieckiej pracuję od roku. Swoją „przygodę” w branży rozpoczęłam z firmą SunaCare. 😉

Dlaczego zdecydowała się Pani na pracę jako opiekunka?

Jak to się stało? Tak jak większość osób zdecydowałam się na wyjazd za granicę w wiadomym celu: chęć podreperowania domowego budżetu, jakiś remoncik,  może wakacje. Każdy ma swoje mniejsze i większe marzenia.

Jak dowiedziała się Pani o SunaCare?

Od zaprzyjaźnionej opiekunki dostałam kilka linków do stron internetowych, gdzie mogłam poczytać wypowiedzi osób pracujących w poszczególnych firmach, czy dowiedzieć się więcej o wymogach. Ale przede wszystkim dostałam link do strony gdzie mogłam dokonać rejestracji i zgłosić swoją kandydaturę. Kilka dni „szperania” po internetowych forach, czytania… i decyzja. CZAS SIĘ ZGŁOSIĆ 😜. Czy miałam obawy przed zgłoszeniem? Jasne, że TAK! 😁

Jak ocenia Pani kontakt z koordynatorami?

Dla mnie liczy się pierwsze wrażenie, kontakt, rozmowa…I właśnie ta sympatyczna osóbka po drugiej stronie telefonu sprawiła, że zdecydowałem się właśnie na SunaCare. Tą osobą była Pani Anna Klimkowska 🌹, która cierpliwie odpowiadała na moje pytania, wyjaśniała rozwiewała wszelkie wątpliwości i co najważniejsze koordynowała mój pierwszy wyjazd. Za każdym razem, gdy byłam na zleceniu potrzebowałam coś dopytać, otrzymywałam odpowiedź od Pani Ani, lub od osób które w danym momencie ją zastępowały. Od pierwszego mojego wyjazdu i zlecenia minął już rok. Przez ten czas zawsze mogłam liczyć na wsparcie pracowników firmy. Kontakt z koordynatorami oceniam 10/10.

Dlaczego warto śledzić SunaCare na facebooku?

Bardzo fajnie, że firma posiada swoją stronę na social mediach. Można tam zobaczyć aktualne oferty, poznać inne opiekunki czy opiekunów. Ale też wziąć udział w lekcjach języka niemieckiego online z profesjonalnym nauczycielem. Jest to mega duży plus ❤️, tym bardziej, że wiele osób startuje w tej branży z podstawową znajomością języka lub jest takim samoukiem domowym jak ja.

Jak uczy się Pani niemieckiego?

Będąc na zleceniu czy w domu staram się doszkalać i podnosić poziom języka niemieckiego. Staram się korzystać z jednego wybranego źródła nauczania. Ktoś zapyta, dlaczego nie z kilku? Ponieważ każdy nauczyciel ma swój sposób nauczania, tłumaczenia, sprawdzania wiedzy. Więc warto zaufać jednemu a nie stu różnym. Co zaś się tyczy wymowy, to czę się jej z moją podopieczną i tu właśnie mają miejsce zabawne sytuacje. W podświadomości jesteśmy już poliglotami, mamy obraz tej naszej perfekcyjnej wymowy… Ale rzeczywistość jest jednak inna. Ja na przykład do dziś wykręcam język w dziesięć stron wymawiając liść laurowy (das Lorbeerblatt) i mam przy tym za każdym razem mega fun. 🤣🤣🤣

Czy miewa sytuacje stresujące i jak sobie Pani z nimi radzi?

Wiadomo, że bywa też i stresowo, zarówno na zleceniu jak i w życiu prywatnym. Momentami człowiek ma wszystkiego dość. Ja staram się nie dodawać sobie dodatkowo stresów czy nerwów… Przede wszystkim nie dopuszczam do eskalacji emocji. Kiedy wiem że „mam dosyć”, wtedy włączam muzykę, wkładam słuchawki, wychodzę na spacer. Długi, samotny spacer zawsze pomaga. Na zleceniu działam podobnie, tyle że wynajduje sobie „zabijacze stresu” będę układała dziesięć razy w szafie swoje rzeczy, pójdę gotować i to zawsze pomaga.

Czy praca jako opiekunka coś zmieniła w Pani życiu?

Praca w branży opiekuńczej uczy człowieka pokory, dystansu do życia, przemijania, ale też pozwala nam poszerzyć horyzonty. Dzięki temu, że zdecydowałam się na pracę opiekunki, mogę łączyć przyjemne z pożytecznym: pracuję i zwiedzam. Poznaje zwyczaje rodzin niemieckich i ich potrawy. Mogę pozwolić sobie na realizację kilku swoich małych marzeń, opłacić kurs ratowniczy, podnieść kwalifikacje.

Co powiedziałaby Pani przyszłym opiekunkom?

Przede wszystkim, żeby nie dały sobie wmówić, że NIE DADZĄ RADY! To, że masz małą znajomość języka, jesteś nowa w branży nie znaczy, że sobie nie poradzisz. Ja zdaje sobie sprawę każdego dnia, że wychodząc z domu mogę się przewrócić, zranić… A jednak wstaje i wychodzę! 😁

Dlaczego poleciłaby Pani SunaCare?

Reasumując moją wypowiedź… Podobno każdy jest kowalem własnego losu🤔. Ja osobiście uważam, że jesteśmy architektami. To od nas zależy jak i z kim zaprojektujemy własne życie. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że decydując się na współpracę z SunaCare, z ludźmi którzy te firmę tworzą, projektują podjęłam dobrą decyzje. To był strzał w dziesiątkę!