Rozłąka – praca opiekunki w Niemczech

Przygotuj się na rozłąkę – podczas pracy w opiece.

Wyjazd do pracy za granicę już dawno przestał być czymś wyjątkowym czy szczególnym. Każdy ma w rodzinie lub w gronie znajomych kogoś, kto zdecydował się na takie rozwiązanie. Dlatego, że nie mógł w Polsce znaleźć pracy w swoim zawodzie lub dlatego, że żadna z ofert nie odpowiadała jego oczekiwaniom, potrzebom, możliwościom. Dopiero wyjazd dał im szansę na stabilizację. Przywrócił poczucie, że ich praca, że oni sami, mają wartość i są potrzebni. I pozwolił godnie zarabiać.

Dwa miesiące poza domem, pół roku. Wydaje się to okresem niedługim, a w każdym razie zbyt krótkim, by zatęsknić tak naprawdę za bliskimi, by poczuć się samotnym. Zwłaszcza, że praca jest absorbująca i nie najłatwiejsza, więc odwraca uwagę od swoich osobistych spraw. A jednak. Osoby podejmujące się opieki nad seniorami w Niemczech muszą się liczyć z tym, że rozłąka bywa trudna. Warto o tym pomyśleć nie dlatego, by zrezygnować z pracy w Niemczech, ale po to, by się na trudne chwile przygotować.

Nie każdy radzi sobie dobrze – opiekunka w Niemczech

Nie oznacza to jednak, że wszyscy, którzy wyjechali, doskonale sobie za granicą radzą. O tym też wiemy z mediów i z osobistych przekazów. Tylko niektórzy układają sobie życie poza Polską, jakby rozłąka w ogóle im nie przeszkadzała. Wdrażają się bez problemu w rytm bycia raz tu, raz tam, spotykania się z bliskimi i znajomymi wyłącznie przy szczególnych okazjach, kilka razy w roku.

Wiele osób nie radzi sobie jednak tak dobrze. Szczególnie kobiety, mające w Polsce dzieci, rodziców, wnuki. Tęsknota za nimi bywa wielka, nie ma co udawać, że jest inaczej. A to przecież kobiety stanowią większość osób podejmujących pracę opiekunek w Niemczech. Dlatego warto mieć to na uwadze podejmując pracę. Świadomość, że tęsknota każdego może najść, pozwoli przygotować się na nią.

Nie da się nie tęsknić

Nie chodzi jednak wcale o to, że istnieje możliwość takiego przygotowania się do wyjazdu, by w ogóle nie tęsknić, nie smucić się z powodu rozłąki, nie odczuwać osamotnienia. Jednak wiedząc, że trudne emocje mogą nadejść, godząc się na ich pojawianie się, możemy z góry, na wszelki wypadek przygotować sobie schematy reagowania w sytuacjach, gdy już się pojawią. Mieć na podorędziu rozwiązania, które pozwolą dorzucić do tych trudnych, emocje radujące serce.

Po pierwsze: komunikatory internetowe

Pierwsze rzecz to zadbanie, by w razie czego mieć do kogo napisać lub zadzwonić. Kobiety, ale też mężczyźni, podejmujący pracę opiekunek i opiekunów w Niemczech powinni więc, nauczyć się korzystać z komunikatorów internetowych, umożliwiających darmowe rozmowy na odległość, a nawet wideorozmowy. Czasem nic przecież bardziej nie ucieszy, nic bardziej nie doda skrzydeł, jak możliwość zobaczenia twarzy bliskich czy przyjaciół.

Darmowość tych rozmów ma tu wielkie znaczenie, bo kiedy wyjeżdża się w celach zarobkowych, każde euro i każdy cent bywają na miarę złota.

O każdej porze

Dobrze jest też uzgodnić z osobami bliskimi, z którymi chce się zachować kontakt o niemal każdej porze dnia i nocy, taki sposób porozumiewania się, umawiania na dłuższą, ale nawet krótką, ale pełną emocji rozmowę, by było wiadomo, że w danym momencie jest ona naprawdę niezwykle potrzebna osobie pozostającej poza domem.

Druga rzecz to ustalenie, o jakich sprawach rodzinnych czy domowych osoba wyjeżdżająca chce być informowana natychmiast, a które mogą poczekać. Czym innym jest przecież zdrowie najbliższych, czym innym zakup nowego samochodu czy oceny wnuków na półrocze. Warto więc wszystko to dokładnie przemyśleć, by z jednej strony nie czuć się odciętym od wieści z domu, a z drugiej, by nie być nimi zarzucanym. Niezmiernie ważne jest i to, by bliscy pozostający w Polsce nie poczuli się opuszczeni, nie mogąc o ważnych sprawach od razu informować osoby pozostającej za granicą.

Drogie drobiazgi

Możliwość rozmowy z bliskimi, utrzymania z nimi stałego kontaktu nie zawsze jednak wystarczy. Czasem potrzeba czegoś więcej. Prawdziwego, papierowego zdjęcia, laurki przygotowanej lata temu na Dzień Matki. Namacalnego dowodu istnienia rodziny. Wyjeżdżając nikt nie będzie pewnie zabierał ze sobą albumu ze zdjęciami, zwłaszcza, że wiele z nich mamy w komputerach, ale jedno lub dwa, do postawienia w zasięgu oczu, bardzo się przydadzą.

Warto też zadbać o możliwość rozwijania swoich osobistych zainteresowań, choć pozostaje się przez długi czas poza domem. Najłatwiej jest dziś chyba miłośnikom literatury. Wystarczy czytnik, by w wolnych chwilach poczytać ulubioną literaturę.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Duże znaczenie dla naszego zdrowia psychicznego ma zdrowie fizyczne, więc i o tym pamiętać powinny osoby podejmujące się pracy opiekunki czy opiekuna w Niemczech. Kto choruje, powinien mieć ze sobą niezbędne leki, kto jest zdrowy, powinien starać się ten stan utrzymać. Dobrze jest więc po pracy lub w godzinach wolnych w środku dnia znaleźć choć kilkanaście minut na trochę ćwiczeń. Albo tak poukładać pracę, by można było choć kilka razy z tygodniu wybrać się na rowerową przejażdżkę lub na basen.

Dla osób pracujących z osobami starszymi, co wiąże się i z wysiłkiem emocjonalnym, i fizycznym, sport jest doskonałym sposobem rozładowania emocji i jednocześnie wzmocnienia mięśni, dlatego dobrze jest o nim pomyśleć przed wyjazdem. I zabrać ze sobą strój sportowy lub kąpielowy.

Pomoc firmy

Warto też pamiętać, że nasza firma – SunaCare Polska oferuje pomoc wszystkim swoim Opiekunkom i Opiekunom pracującym w Niemczech poprzez stały kontakt ze swoim polskim koordynatorem. daje wsparcie w nagłych przypadkach poprzez telefon alarmowy i umożliwia kontakt i zdobywanie informacji poprzez zamkniętą grupę na Facebooku „Opiekunki i Opiekunowie SunaCare”. Jest to miejsce wymiany doświadczeń z osobami, które w Niemczech przebywają już dłuższy czas i miały pod opieką kilka osób.

Materiał przygotowany przez SunaCare Polska, agencję pośrednictwa działającą na rynku od ponad 9 lat, mającą niemieckiego partnera. SunaCare znalazła do tej pory zatrudnienie dla 6 tysięcy opiekunek i opiekunów u 2 tysięcy niemieckich rodzin.